Wszystkie wpisy, których autorem jest Halamix2

Strona www i internety

mam zamiar zabrać się całościowo za stronę www, od dodania nowych stron do głównej witryny, scaleniu z nią bloga, przez nowe podstrony aż do całkowicie nowych serwisów.
przy okazji: polecam TreeSheets do notatek, w końcu udało mi się sensownie zaprezentować sobie samemu wizję mojej strony www z użyciem wielopoziomowego drzewka, tabel i ikonek

Smartfon z Oszą i próba uzyskania mocy

Rozwinięcie o telefonie Auchan-s6s5in3g (Selecline Smartphone 5″, ale nie używam tej nazwy bo są co najmniej 2 inne modele pod tą nazwą, plus widnieje na liście urządzeń wg. Google jako s6s5in3g ).

Specyfikację telefonu można znaleźć tutaj, dodam tylko, że wersja zabezpieczeń Androida pochodzi gdzieś z początku 2017.

Przed eksperymentowaniem z postmarketOS na tym urządzeniu chciałem zrobić kopię wszystkich partycji gdybym chciał wrócić do Androida. Z racji, że jest to urządzenie niebywale niszowe to wszytko muszę robić sam 😛

Główny problem? Rootowanie.

Myślałem, że skoro to najtańszy telefon z marketu to odpalę pierwszy lepszy program do rootowania i po sprawie. Jak na no-name całkiem dobrze się opera rootowaniu: (uwaga, technikalia poniżej)

  • Kingroot, one-click-root i inne cuda „jednego kliknięcia” nie są w stanie tego złamać,
  • brak znanej/jakiejkolwiek strategii rootowaia
  • na zwykłych uprawnieniach nie można wejść do /data/, po wejściu do podfolderu stworzonej na szybko aplikacji na jej prawach można skopiować tam su, zmienić prawa dostępu, ale nadal nie można go odpalić bo uprawnienia
  • trzeba szukać alternatyw

Zainteresowałem się atakiem Blueborne, który to podobno pozwala, za pomocą luk w blutetooth, przejąć kontrolę nad podatnym urządzeniem z uprawnieniami na jakich chodzi stack bluetooth na telefonie. A, że na wielu systemach chodzi na roocie, to proces rootowania za pomocą tej luki ma szanse powodzenia. Muszę jednak ustalić czy mój telefon jest podatny oraz kupić moduł bluetooth na USB w którym da się zmienić adres MAC aby przeprowadzić atak.

 

postmarketOS i kreski na papierze

Zainteresowałem się systemem postmarketOS, ciekawy projekt dla starszych i słabych telefonów aby tchnąć w nie nowe życie, ale jak na razie jest w bardzo wczesnej fazie i mało co działa, wliczając w to dzwonienie 😛 Przeportowałem go na Samsunga galaxy Mini 2 i będę próbował na niesamowicie mało znany Auchan Selecline Smartphone 5″ (auchan-s6s5in3g). Pewnie jeszcze rozwinę ten temat na blogu, ale to prawdopodobnie po sesji.

Zacząłem także z powrotem rysować (nauka od podstaw to bardziej odpowiednia nazwa), część swoich wypocin i porażek na pewno pojawi się na tumblrze, ten blog zostawię na bardziej chaotyczne wpisy, które służą głównie mojemu poukładaniu myśli,a są stanowczo za długie na Twittera. Swoją drogą cieszę się, ze w końcu wymyśliłem co gdzie publikować 😀

A konsolkę muszę przebadać, bo się kolorki popsuły (albo masa albo oporniki poszły)

To Samsung Galaxy Mini 2 z postmarketOS i interfejsem Wayland. Ten wygląd się jeszcze zmieni

Konsolka chodzi, gra i świeci

Uzebox został złożony, udało mi się już naprawić problemy z wideo, oraz złożyć kilka dodatkowych elementów, jak moduł wi-fi czy przejściówka do klawiatury.

Routera ani kamerki nie udało mi się uratować  🙁

Za to dorwałem tanio ekranik 7″ na kompozytowe wideo, teraz muszę tylko dorobić odpowiednie wyjście do Uzeboxa, skombinować jakiś głośnik i będę miał wersję względnie przenośną (nie licząc masy kabli i tego, że wszystko jest osobnym elementem).

Sesja, motywacja i ogar

Sesja idzie, pokłady motywacji dawno się wyczerpały, a ja siedzę i nie potrafię dojść do stanu produktywnego człowieka :/

Mam więc teraz dwa wyjścia: przeczekać ten stan prokrastynując albo spiąć poślady i zmusić się do jakiś cyklicznych zadań żeby się nie cofać.

O ile opcja pierwsza jest prosta, o tyle opcja druga wymaga ode mnie przygotowania listy rzeczy do zrobienia (razem z priorytetami), jakiegoś planu co kiedy i ogarnięciu się na tyle, żeby robić jedną rzecz naraz, a nie dwadzieścia, przez co chwilę potem porzucam je wszystkie.

Postscriptum: Dopiero po napisaniu tego posta zobaczyłem, że obijałem się już blisko miesiąc, blisko miesiąc od ostatniego wpisu, 30 zmarnowanych dni które mogłem wykorzystać na zrobienie chociaż jednej rzeczy z listy zamiast oglądać filmiki na youtubie. Tak, chyba czas wybrać drugą opcję.

Strona www

Znowu nie mogę się zdecydować jak chcę żeby strona wyglądała pod spodem, obecnie większość rzeczy tutaj chodzi na jednym WordPressie ustawionym jako „sieć witryn”, co mi nie pasuje do końca. Na plus łatwa administracja bo wszystko jest połączone, ale z drugiej strony główna strona(halamix2.pl) też musi stać na WordPressie co nie do końca mi pasuje. Również nie pasują mi do końca adresy www, ponieważ myślę nad pewnymi projektami gdzie potrzebowałbym czegoś w stylu wymyślonadomena.halamix2.pl/podprojekt, co obecnie nie jest możliwe, mogę tylko robić subdomeny z obecnym ustawianiem WordPressa. Więc albo rozbiję stronę www na kilka różnych WordPressów albo będę robił jakieś voodoo z przepinaniem adresów i subdomen na odpowiednie miejsca.

Raspberry pi i Mathematica

Nowy nabytek: Arduino Raspberry Pi Zero Wireless. Po co mi to? Bo jest legalnie Mathematica do użytku niekomercyjnego, a tego potrzebuję na studia właśnie. Demon prędkości to to nie jest, ale jakoś działa, chociaż chętnym polecałbym raczej kupno Raspberry Pi w wersji 3 do „poważniejszych” obliczeń.

A także: nowy multimetr – Uni-t UT20B

 

I pady do SNESa, a w sumie do Uzeboxa, którego dalsze składanie muszę odłożyć na kilka miesięcy z powodu braku części w magazynie 🙁